Zabieg zaczynano u dziewcząt w wieku 5-12 lat. Stopy owijano bardzo ciasno bandażem, a dziewczynie podawano dietę, która miała wywołać zmiękczenie kości, co ułatwiało złamanie i deformację. Bandaż co tydzień owijano ciaśniej. Krępowanie było źródłem wielkiego bólu. Chińskie przysłowie mówi: Piękność wymaga cierpienia; każda para zabandażowanych stóp kosztuje wannę łez. Powstające na skutek złamania otwarte rany niosły ryzyko zakażenia i powikłań. Szacuje się, że umierało od nich co najmniej 10 proc. dziewcząt.

Chińscy mężczyźni zachwycali się krótkimi stopami, których kształt porównywano do tarczy Księżyca w nowiu albo do lilii. Były one tematem wierszy, a rolę fetysza pełnił nawet bandaż, którym owijano stopy, oraz maleńkie buciki, które zakładały kobiety. Zachowały się nawet wiersze wychwalające zapach bandaża. Feng Xun miał powiedzieć: "Jeśli zdejmiesz buty i bandaże, czar pryśnie"

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz